niedziela, 8 grudnia 2013


Natura obecnie nie jest naszym sprzymierzeńcem. Wychodzenie z domu zostało utrudnione, a w ciągu ostatnich dwóch dni o przyjemnym spacerze można było jedynie pomarzyć. Kiedy jednak siedzimy w wygodnym fotelu, przykryci ciepłym kocem, trzymając w ręku kubek z gorącym napojem... Wtedy można podziwiać jej cuda.

Jednym z nich jest Hvítserkur, kamień przypominający dinozaura. Miejscowa legenda głosi, że to troll chcący napaść na sąsiednie opactwo. Wschodzące słońce przemieniło go w kamień.
Naukowcy stwierdzili zaś, że to wulkan – a mówiąc ściślej, jego 15 metrowa pozostałość. Żywioły natury takie jak wiatr i woda ukształtowały go w ten niecodzienny sposób. Dzisiaj nie można już liczyć na erupcję. Pozostaje ekologicznym zabytkiem, który swoim urokiem przyciąga turystów.

źródło zdjęcia

2 komentarzy:

Shirkus pisze...

Piękne. Nie miałam pojęcie, że coś takiego istnieje na Islandii. Chciałabym to zobaczyć w rzeczywistości. :) To nic, że tam jest zimniej niż u nas, to nic, że nie lubię zimna. Jestem w stanie się poświęcić, żeby to zobaczyć. :)

Marta Kor pisze...

Po prostu cudne!! no w końcu znalazłam do Ciebie link i postaram się wpadać częściej;)) Pozdrawiam i zapraszam ponownie do siebie;)