sobota, 25 września 2010

             Australia... Plaże, nieskazitelnie czysty ocean, palmy, leżaki, drinki z palemką i przystojni młodzieńcy od wachlowania. Okazuje się, że ten cudowny kontynent posiada rozwiniętą architekturę i zaplecze kulinarne. Połączeniem tych 2 rzeczy jest Sydney Tower Restaurant. Nazwa mówi wszystko, ale żeby było jasne to rozłóżmy to na czynniki pierwsze.
Zaczynamy...
Obiekt znajduje się w Sydney. Obiekt, czyli wieża, najwyższa konstrukcja w mieście o wysokości 305m. W tejże wieży znajduje się restauracja, równo na poziomie 250m.
Wspaniały widok? To mało powiedziane. Miejsce/platforma (wybaczcie jestem słaba w słownictwie technicznym), na której to znajduje się lokal porusza się. Mówiąc ściśle będziecie mogli podziwiać panoramę Sydney, calutkie 360 stopni w ciągu godziny. Do tego oczywiście rozkosz podniebienia. Nie wierzę by mogło być inaczej w takim miejscu.
Cena to ok. 64 dolarów australijskich od osoby. Myślę, że za kolację i atrakcję turystyczną w jednym to rozsądna cena. Nie zapominajmy, że produkty będą najwyższej jakości, o niezapomnianym smaku a to wszystko za sprawą australijskiego słońca.
Potrzebujecie większej zachęty? Tak ?
Zatem patrzcie !






5 komentarzy: