środa, 17 lutego 2010

Sceneria: Pokój właścicielki bloga
Rekwizyty: Jedna z części sagi Zmierzch, telefon komórkowy

- Kasiu gdzie jest Atlantyda?
- Myślę, że to pytanie zadaje nadal sobie setki naukowców.

I tak o oto nie znalazłam odpowiedzi na arcyciekawe pytanie. Ale nie martwcie się moi Mili, młoda jestem, więc jeszcze na pewno ją odkryje. Bo któż jak nie ja? Jeśli chcecie iść moim tropem to zapraszam, na Fidżi do hotelu Poseidon. Tym razem niech zdjęcia i film przemówią za siebie. Mnie słów zabrakło by wyrazić zachwyt.

Wyobraźnio działaj !




 
  
 

8 komentarzy: