sobota, 13 lutego 2010

    Perspektywa cudownego, 2 tygodniowego lenistwa przede mną... Tylko ja i książki. Nie może być piękniej. Filozofia zdana dzisiaj, na 4, choć na „egzamin” lepiej spuścić zasłonę milczenia. Chciałabym tylko jeszcze raz ogromnie podziękować Anhelli i Prowincjonalnej Nauczycielce za pomoc w zrozumieniu Sartre’a, któremu gdybym mogła podałabym arszenik byle tylko nigdy w życiu nic nie napisał.
Teraz moi Mili idę czytać, a Was zapraszam jutro na recenzje „Brzemienia rzeczy utraconych”.
Dobrej nocy.
Pozdrawiam serdecznie :-).

12 komentarzy: