Jako mała dziewczynka uwielbiałam chodzić do cyrku. Do dziś pamiętam te wszystkie zachwyty i coraz to bardziej wytrzeszczające się oczy z niedowierzania oglądając czyny akrobatów. Zawsze myślałam, że ich życie musi być niezwykle ekscytujące, każdy dzień jest przepełniony radością. Przykład Anny vel Niuty, głównej bohaterki książki „ Pismo Leonarda” pokazuje, że przynajmniej w tym przypadku się myliłam.
Poznajemy ją jako małą dziewczynkę, która przez śmierć matki stała się sierotą. Przygarnięta przez dalszą rodzinę zaczyna chodzić do szkoły. Tu również jej życia nie można nazwać pasmem sukcesów, bowiem dziewczynka jest leworęczna a do tego potrafi przewidywać przyszłość, co w dwudziestowiecznej Rosji nie jest przyjmowane pozytywnie. Wzbudza w ludziach strach, co skutkuje odrzuceniem, byciem wyrzutkiem. Jako dorosła jest akrobatką w cyrku, bo tam według społeczeństwa jest miejsce „takich jak ona”.
Portret Anny w dużej mierze przedstawiony jest za pomocą mężczyzn, z którymi przyszło jej przebywać. Pomysł mało eksploatowany przez innych autorów a do tego wzbogacony listami jednego z pobocznych bohaterów.
Język, który posługuje się pisarka jest niezwykle poetycki, pełny idiomów. Tej książki nie da się czytać na wyrywki, powątpiewałabym też w czytanie w pojazdach transportu miejskiego.
Powiedziałabym, że z tą książką jest jak z miłością od pierwszego wejrzenia. Jedni przeczytają stronę i będą urzeczeni a inni przeczytają, lecz z dużym trudem i niekiedy pewnie nawet znużeniem. Ja niestety byłam w tej drugiej grupie. Przeczytałam, bo nie lubię pisać recenzji książek, których nie znam od początku do końca wszak zawsze zakończenie może być tym ostatnim punktem przeważającym szalę na korzyść jednej ze stron.
Tej książki nie da się bezapelacyjnie polecić ani też odradzić. Każdy z Was, jeśli ma ochotę może się zapoznać i wyrobić własne zdanie. Ja zasłużone honory oddałam.
niedziela, 27 lutego 2011
Related Posts
Małżeństwo wagi półśredniej - John Irving
Niektórzy z nas zawarcie małżeństwa nazywają podpisaniem papierka, cyrografu. Więk...Read more
Szpital Babylon - Imogen Edwards - Jones
O tym, że najlepiej nie chorować wie każdy. Kiedy jednak przydarzy nam się to nie...Read more
Nie było nam po drodze... Niedokończone
Każde spotkanie z książką to święto, szczególnie wieczorem. Zdarza się, że wdaję się w roma...Read more
Poradnik pozytywnego myślenia - Matthew Quick
Małym dzieciom często powtarza się, że jeśli tylko wystarczająco mocno będą czegoś ...Read more
Accabadora. Ta, która pomaga odejść - Michela Murgia
Jakiś czas temu poruszano temat testamentu woli, który mówi o możliwości z...Read more
Ucz się i myśl - Andrzej Bubrowiecki
Uczenie się. Studentom zwykle kojarzy się z zasadą 3Z tydzień przed sesją. W rzeczywistości czł...Read more
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)