piątek, 18 lutego 2011

Kim bylibyśmy bez jedzenia ? Nikim.
Czy można żyć bez tradycji ? Można, ale jakże to ubogie życie.
Jedzenie i tradycja. Te dwa moim zdaniem najważniejsze czynniki (wpływające na rozwój człowieka a później jego funkcjonowanie) zawiera w sobie książka „ Tradycje polskiego stołu” autorstwa dr Barbary Ogrodowskiej.
Urzeka od pierwszego wejrzenia. Piękna twarda okładka, na którą nie można się wprost napatrzeć. Znajdujące się na niej zdjęcia krajobrazu a dokładnie mówiąc kawałek nieba symbolizuje stan w którym byłam czytając tą książkę. W środku mnóstwo zdjęć, obrazów, rycin, ilustracji. Właściwie każda rzecz o której mowa jest również przedstawiona za pomocą obrazu.
Lektura podzielona jest na uporządkowane w jasny i spójny sposób rozdziały. Bez problemu można odnaleźć temat Nas interesujący. Pomaga w tym również spis potraw.
Nie da się napisać książki o kuchni bez przepisów. Ona nie będzie wtedy wiarygodna. Cieszy więc fakt, że one tam są i to w liczbie 192. Podane receptury są łatwe, średnie, trudne. Pewnie jest, że większość składników bez problemu znajdzie się w sklepie - w końcu to kuchnia polska.
Plusem są również przytaczane powiedzenia, hasła w encyklopediach oraz wierszyki.
Tradycja to ludzie i o tym też jest ta książka. O ludziach, którzy byli zamożni lub biedni, którzy żyli w danych epokach i adekwatnie do tego mieli swoje przekonania/wierzenia według których jadali i gotowali. Niejednokrotnie dziwiłam się na pomysły dawnych Polaków jak np. nie jadanie świeżych warzyw w trosce o zdrowie.
Pisząc ten tekst pomyślałam o tym, że książka może być wspaniałym prezentem podarowanym córce przez matkę albo też prezentem ślubnym. Pozycja jest wyjątkowa więc i okoliczności jej dawania powinny takie być.
Zapewniam, że jeśli zdecydujecie się wziąć ją w swoje posiadanie to będzie to lektura do której nie raz i nie dwa a nawet nie sto razy zajrzycie.

1 komentarzy: