Poszłaby Pani ze mną na spacer w Paryżu? Około północy? Na cmentarz? [...] Poszlibyśmy na ten cmentarz, aby się przekonać, że nie wolno nam tam wejść. Cmentarze zamykają w Paryżu przed zakmnięciem banków. Byłaby Pani rozczarowana, prawda? Ja byłbym zawstydzony tym, że tego nie sprawdziłem. Mężczyzna powinien zabierać kobietę do miejść, które jej obiecał. Szczególnie do tych, do których mieli dotrzeć nocą.
"188 dni i nocy" J.L. Wiśniewski, M. Domagalik